Lokomotywa

[vc_row use_row_as_full_screen_section=”no” center_bck_image=”no”][vc_column width=”1/2″][vc_column_text]

Spektakl
Lokomotywa
Adam Walny / POLSKA

[/vc_column_text][vc_column_text]

08.10.2020, godz. 18:00 – PREMIERA
7+

[/vc_column_text][eltd_separator position=”left” color=”#b4642a” width=”70px” thickness=”2″ top_margin=”25px” bottom_margin=”20px”][vc_column_text]Lokomotywa wg Juliana Tuwima.

Nie ulega wątpliwości, podróż dopada nawet najbardziej osiadłych. Pewnego dnia, najczęściej nie przygotowani, wchodzimy z własnej lub cudzej woli do pociągu i jedyne co nam pozostaje to łączenie mijających pejzaży w opowieści. Bycie częścią czyjejś opowieści czy tylko pejzażu zaskakuje a nawet bywa zabawne. Najczęściej jednak rozczarowuje. Bo zaniedbałem własną historię, albo zostałem zmarginalizowany lub źle potraktowany w cudzej opowieści. I okazuje się w tym właśnie momencie, że uczucie – rozczarowanie, a dalej gniew, bezsilność, frustracja, to zwrotnice prowadzące na boczny tor w podróży, w której opowieść każda jest częścią wspólnego tomu historii – jednego czasu.

Czy nie lepiej zadawać pytania, które naszą podróż skierują na tory gór skalistych, niekończących się wiaduktów nad przepaściami a czasem tuneli, w których zbyt długo nie ma nawet światełka? Zatem pytanie pierwsze: czy mijające pejzaże to szereg związanych jakąś logiką, sensem, dążeniem do sensu, obrazów? Czy przypadkowy colage? Czy te obrazy, których sens może długo pozostawać ukryty, ktoś nam może podsuwa?
Kto za nimi stoi? I jaki ma cel? Do czego zmierza?

Skoro te obrazy przesuwają się przed naszymi oczami, to mają coś w nas powodować, co? Nie znamy ostatniego obrazu, który prawdopodobnie wyjaśniłby najwięcej. Lecz czy wolno lekceważyć z tego powodu poprzedzające go obrazy? Można zdystansować się nieco ale w pociągu, we wspólnym, pełnym podobnych nas osobników przedziale, nie ma zbyt wiele na to miejsca. Można wyskoczyć z pociąga, wówczas jednak: jaki był nasz ostatni obraz nie dowiemy się nigdy. Bo ostatnim będzie jeden z poprzedzających. I ostatnie pytanie: czy znaczenia mijających obrazów, które widzimy w oknie są prawdziwe? Czy te znaczenia to nie sugestie sfrustrowanych współpasażerów, na których łaskę i chleb jesteśmy często skazani?
Ot, Lokomotywa… mimo, że ma swoje trzy światła w tunelu interesuje nas tylko jedno. Czy ono pojawi się…[/vc_column_text][vc_empty_space][/vc_column][vc_column width=”1/2″][vc_column_text]http://www.animofestival.pl/wp-content/uploads/2020/09/Walny_menu.jpg[/vc_column_text][vc_empty_space][/vc_column][/vc_row]